Dzienne archiwum: 12 czerwca, 2020

PiS odwołał szefa sztabu wrocławskiej Policji! Bo policjanci nie chcieli tłumić protest Polaków!

– Wielu z nas nie chciało brać udziału w tłumieniu ludzi, którzy chcą tylko protestować. Karać mandatami, legitymować, może bić pałkami tych, którzy znaleźli się bez swojej winy w ciężkiej sytuacji – powiedział tvn24.pl jeden z policjantów.

Jak donosi Gazeta Wyborcza:

„Szef oddziału prewencji we Wrocławiu został odwołany, a dwóch dowódców kompanii przeniesiono do patrolowania ulic. Zmiany, jak informuje TVN24, mają być spowodowane brakiem zgody na wyjazd do Warszawy w celu tłumienia majowego strajku przedsiębiorców.” – GW

Decyzję podjął pełniący obowiązki komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu inspektor Dariusz Wesołowski.

Decyzja o przeniesieniu do Komisariatu Wrocław-Krzyki była motywowana „zapewnieniem ciągłości służby” oraz „wsparciem realizacji zadań prewencyjnych”. Odbierana jest wewnątrz policji jako bezpośrednia kara za niewykonanie obowiązków w postaci stłumienia protestu przedsiębiorców, które w maju przelewały się przez Warszawę.

Strajk przedsiębiorców w Warszawie organizowany przez Pawła Tanajno odbył się 23 maja. Jeszcze przed tym dniem, policjanci z wrocławskiej prewencji mieli masowo przysyłać zwolnienia lekarskie.

Francuska policja protestuje przeciwko politykom! Kiedy czas na polską policję?

To drugi dzień protestów policjantów we Francji, którzy protestują przeciwko oskarżeniom o rasizm. Odmawiają interwencji w imigranckich gettach, radiowozami zablokowali drogi dojazdowe do Łuku Triumfalnego oraz Pola Elizejskie w Paryżu. Wczoraj przed komisariatami – rzucali na ziemię, na znak protestu – kajdanki.

Policjanci protestują przeciwko organizacjom, które oskarżają ich o rasizm oraz przeciwko szefowi MSW Francji Christophe’owi Castanerowi. Polityk zapowiedział, że funkcjonariusz podejrzany o rasizm będzie natychmiast zawieszany, nawet jeżeli nie będzie przeciwko niemu żadnych dowodów. – podaje RMF FM

Policjanci twierdzą, że w związku z wydarzeniami po śmierci w USA czarnoskórego George’a Floyda, rząd niesprawiedliwie krytykuje również francuską policję. Ich zdaniem, chodzi o zjednanie sympatii mieszkańców imigranckich gett. Funkcjonariusze grożą, że przestaną tam interweniować, aby nie narażać się na krytykę.

Szef MSW Francji zakazał policjantom stosowania niektórych technik unieruchamiających agresywnych przestępców podczas aresztowań.

Francuscy funkcjonariusze alarmują, że czują się w imigranckich gettach coraz bardziej bezbronni.

Funkcjonariusze twierdzą też, że dostają rozkazy, aby nie ścigać czarnoskórych sprawców napaści na policjantów, żeby nie pogarszać i tak już napiętej sytuacji w imigranckich gettach, gdzie regularnie wybuchają zamieszki.

Pytanie, kiedy zaczną protestować polscy policjanci przeciwko politykom, którzy wykorzystują policję do swoich rozgrywek politycznych! Ostatnio wybuchła afera, bo wrocławscy policjanci nie chcieli tłumić protestów w Warszawie i poszli na L4, a PiS odwołał szefa tego sztabu. Policja w Polsce na razie jest przekupowana przez polityków, a to premie motywacyjne dla funkcjonariuszu, którzy pójdą walczyć z protestującymi, a to dodatkowe pieniądze dla starszych policjantów żeby nie odchodzili z pracy, lepsze zabawki i samochodziki.

Jak już policja odmawia posłuszeństwa politykierom, to pozostaje im tylko wojsko. A co jeśli wojsko by zaczęło też protestować?