Dzienne archiwum: 27 maja, 2020

Wyszła na światło dzienne kolejna afera związana z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim i jego bratem. Według tego co napisała Gazeta Wyborcza

-„Firma Simplicardiac, w której udziały ma (przez Szumowski Investments) brat Łukasza Szumowskiego, dostała wbrew prawu 1,2 mln zł pożyczki z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju – ujawnia środowa ” -Gazeta Wyborcza

„Z KRS wynika, że udziały w Simplicardiac ma spółka Szumowski Investments należąca do Marcina i Anny Szumowskiej, żony ministra” – twierdzi GW

Więcej informacji https://www.bankier.pl/wiadomosc/Szumowscy-i-nielegalna-pozyczka-NCBR-7892310.html

Wybory prezydenckie tylko jeśli Duda poda się do dymisji lub zakończy mu się kadencja. PiS w rozpaczy!

Szykuje się wielka transformacja!

Jak podaje Pisowska telewizja TVP:

„Grodzki: W pełni legalne wybory po zakończeniu kadencji lub dymisji prezydenta Dudy” – tvp

PO, które kontroluje większością w Senacie zadeklarowało tydzień temu, że senat może zakończyć prace tak, by wybory odbyły się 28 czerwca. Teraz sytuacja przybrała nowe tory, bo przewodniczący senatu zmienił na ten temat zdanie i powiedział, że

– „Konstytucjonaliści twierdzą, że w pełni legalne wybory powinny być po ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej lub po zakończeniu kadencji lub dymisji prezydenta Dudy” – powiedział Grodzki

PiS chce aby wybory odbyły się 28 czerwca. W związku z tym już 11 maja, czyli następnego dnia po niedoszłym głosowaniu, zgłosiła projekt nowej ustawy dotyczącej wyborów. Dzień później ustawę przegłosował Sejm, a 21 maja zajęły się nią połączone senackie komisje, które we wtorek kontynuują prace na projektem.

W rozmowie z dziennikarzami, marszałek Senatu stwierdził, że ustawa ws. wyborów hybrydowych „z godziny na godzinę budzi coraz więcej wątpliwości konstytucyjnych”.

– Im dłużej pracujemy nad tą ustawą, tym więcej senatorów zaczyna być przekonanych, że jedyne w pełni konstytucyjne sposoby przeprowadzenia wyborów prezydenta to albo ścieżka poprzez stan klęski żywiołowej, albo poprzez dymisję bądź zakończenie kadencji pana prezydenta Dudy i rozpisanie przez marszałka Sejmu następnych wyborów – mówił Grodzki.

PiS w rozpaczy, kontrolują prawie wszystko już w kraju ale senat nie.

– Po co ta zwłoka, po co ta przerwa? Jakie nowe okoliczności polityczne i prawne się pojawiają, że po raz kolejny o cały tydzień odsuwamy prace Senatu? Jest to, według mnie, działanie nieusprawiedliwione, nieuzasadnione i szkodliwe dla całej sytuacji związanej z wyborami, bo kalendarz wyborczy nam się skraca, przesuwa i to, co jest najważniejsze – żeby 7 sierpnia urzędował w Pałacu prezydent wybrany w nowych wyborach – będzie coraz trudniejsze do zrealizowania – oświadczył senator PiS Marek Pęk w rozmowie z mediami.

Kadencja Andrzeja Dudy zakończy się 6 sierpnia. Politycy PiS są zdania, że wówczas musi już być znane nazwisko nowego prezydenta. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapowiedziała 11 maja, że „14 dni po ogłoszeniu uchwały PKW w Dzienniku Ustaw ogłosi nowy termin wyborów”. Wówczas wybory musza się odbyć w terminie 60 dni od ich zarządzenia.

Należy dodać, że z każdym dniem słupki poparcia dla partii Andrzeja Dudy i dla niego samego spadają! A zatem od strony taktycznej, lepiej jest dla przeciwnika grać na czas, aż wróg się „wykrwawi”. Oczywiście premier płacze, że taka sytuacja, w której nie będzie prezydenta przyczyni się do wprowadzenia chaosu w kraju. Ale kiedy decydował o restrykcjach na Polskę, to wtedy nie brał pod uwagę, że wprowadza chaos, upadek gospodarki i, że miliony Polaków straci pracę. Większośc Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że psychoza epidemii Koronawirusa była wywołana właśnie przez polityków i przez media i, a faktycznie epidemii w Polsce nie było, co wskazują nie tylko opinie lepszych lekarzy ale np. dane umieralności w Polsce, gdzie w dobie epidemii Polaków umierało mniej niż w latach ubiegłych. PiS nie zdał egzaminu z rządzenia, ich koniec jest bliski.

Od soboty bez maseczek na otwartej przestrzeni!

Rząd powoli wycofuje się z psychozy epidemii koronawirus! Na handlu maseczkami już się niewiele zarobi.

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, zniesiony zostanie obowiązek zakrywania nosa i ust w otwartej przestrzeni publicznej, na świeżym powietrzu. Nakaz ten przestanie obowiązywać od najbliższej soboty –podaje TVPinfo

Od 30 maja nie musimy zasłaniać nosa i ust w otwartej przestrzeni – ale tylko pod warunkiem, że możemy zachować dwa metry odstępu od innych. Maseczki będą jednak konieczne w niektórych przestrzeniach zamkniętych, m.in. w sklepach, kościołach, autobusach czy tramwajach, urzędy, kina, itp.

Otwarte zostaną kina, teatry, siłownie i salony masażu, ale w ścisłym reżimie sanitarnym. Umożliwiona będzie także organizacja wesel do 150 osób.

 W pracy, jeżeli pracodawca zapewni odpowiednie odległości między stanowiskami i spełni wymogi sanitarne nie trzeba będzie zakrywać ust i nosa. A w restauracji lub barze gdy zajmuje się miejsce przy stole.

Od soboty 30 maja w przestrzeniach otwartych dozwolona jest organizacja zgromadzeń, w których bierze udział do 150 osób. Uczestnicy muszą jednak zasłaniać usta i nos lub zachować dwumetrowy dystans społeczny.