Dzienne archiwum: 25 maja, 2020

Koronawirus w Polsce wygasa, a minister zdrowia Szumowski straszy drugą falą

Dnia 25.05.2020 r. Ministerstwo Zdrowia podało najnowszy bilans zakażonych i ofiar w związku z koronawirusem w Polsce. Przybyło 148 osób zarażonych.

Natomiast dziś nie odnotowano ani jednej ofiary SARS-CoV-2.

Pomimo tego minster zdrowia Łukasz Szumowski straszy drugą falą Covid-19 na jesień.

-„Drugi szczyt epidemii koronawirusa w Polsce może nastąpić we wrześniu lub październiku, wówczas może dojść do ”pomieszania” chorych na grypę i Covid-19.”  i może czekać nas kolejny gwałtowny wzrost zakażeń mówi w rozmowie z portalem Interia.pl minister Łukasz Szumowski.

Na sezonową grypę na świecie umiera pół miliona ludzi i nikt nie ogłasza pandemii, a przez 5 miesięcy na świecie na koronawirusa zmarło 350 tys. ludzi i są potężne restrykcje i ludzie stracili swoje obywatelskie prawa . A są przecież choroby, na które umiera znacznie więcej osób jak np. cukrzyca, zawały serca czy nowotwory, tam już są grube miliony rocznie i cisza w tv.

Polska gospodarka bardzo ucierpiała i dalej cierpi przez zarządzanie Państwem przez PiS w stosunku do Covid-19. Miliony ludzi pozostało bez pracy, rządzący zadurzyli Polskę jeszcze bardziej, upadają firmy, rosną ceny produktów, normalnym jest, że niezadowolenie społeczne rośnie i dochodzi do protestów w Warszawie, ale władza nie pozwala protestować obywatelom w demokratycznym państwie, ponieważ wykorzystują spec ustawy do likwidowania takich zgromadzeń. Czyli wychodzi na to, że Polacy potracili swoje prawa obywatelskie, na rzecz reżimu.

Ludzie coraz bardziej zdają sobie z tego sprawę, że epidemia koronawiusa to ściema, psychoza wywołana przez media i polityków i kolejną fikcją są tarcze antykryzysowe, trudno spotkać przedsiębiorcę, który by skorzystał z takiego wsparcia jak w w tv mówią. A jest to dobry sposób, by dawać pieniądze dla swoich, bo jak wiemy w Polsce większe prawa mają nie Polacy ale obcokrajowcy zarządzający naszym państwem. Oczywiście kwestią czasu jest kiedy Polacy przejrzą na oczy i zorientują się , że są okłamywanie i okradani przez media. Dlatego władza od dawna przygotowuje się militarnie na tłumienie protestów społecznych.

Komentarz naszej czytelniczki: To dyrektywa z planu na kryzys, którego rezultatem, wg projektantów, ma być przejęcie średnich i małych firm przez korporacje, prywatyzacja mega, monopolizacja rynku. Reszta to ściema dla maluczkich. To się odbywa wszędzie, głownie w USA, UE. Vova Cwejman 

Państwo policyjne, demokracja to fikcja! PKP kazało śledzić ludzi jadących na Strajk Przedsiębiorców

Żyjemy w Państwie policyjnym, demokracja to fikcja!

Konduktorzy w całej Polsce dostali polecenie, od byłego policjanta Waldemara Płońskiego,skazanego w 2008 r. aktualnie pełniącego funkcję szefa wydziału bezpieczeństwa w PKP Intercity, by Ci przekazywali informacje o pasażerach, którzy jechali na Strajk Przedsiębiorców do Warszawy. – podaje Gazeta Wyborcza

Mail rozesłany przez Płońskiego do konduktorów krąży w internecie, o to jego treść:

Dziennikarze Gazety Wyborczej, zadzwonili pod ten numer. Odebrał naczelnik Płoński. Zapytali go, jaki jest cel zbierania takich informacji o pasażerach oraz czy na ten pomysł wpadł sam, czy też ktoś mu kazał to zrobić. Płoński odesłał nas do rzecznika prasowego. Naciskany, by jednak skomentował sprawę, odmawiał, powtarzając:

– „Blokuje pan ważną linię. Proszę się rozłączyć.” – naczelnik Płoński

KIM JEST PŁOŃSKI? – Służy PiS’owi

Płoński odpowiedzialny jest za śmierć dwóch policjantów.

Waldemar Płoński rozkazał dwojgu policjantom z komisariatu odwieźć z Warszawy do Siedlec wiceministra spraw wewnętrznych Tomasza Serafina, bo ten był pijany i nie zdążył na pociąg. Policjanci ulegli w drodze powrotnej wypadkowi. Prowadzony przez nich polonez wypadł z drogi i utonął w bagnie.

-„Ujawniona przez media afera pokazywała jedną z patologii, jaką jest wykorzystywanie radiowozów do takich celów jak rozwożenie kadry i dygnitarzy do domów po alkoholowych imprezach. Praktyka ta była nagminna i wśród funkcjonariuszy nazywano ją „blue taxi”, od koloru radiowozów.” – pisze Gazeta Wyborcza

Płoński został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Gdy w 2015 r. PiS wrócił do władzy, obaj dostali pracę w strukturach państwowych. Płoński trafił do PKP.

Podsumowując, trzeba jeszcze raz zaznaczyć, że w Polsce demokracji nie ma, żyjemy w reżimie, w Państwie policyjnym. Biuro bezpieczeństwa PKP – to faktycznie biuro chroniące interesy rządu, czyli PiS’u. Nic dziwnego, PiS się boi Polaków i protestów, łamią przepisy Konstytucji do zgromadzeń i przetrzymują bezprawnie więźnia politycznego Pawła Tanajno lidera Strajku Przedsiębiorców, którzy upominają się swoje prawa.

Państwo policyjne, demokracja to fikcja! PKP kazało śledzić ludzi jadących na Strajk Przedsiębiorców

Żyjemy w Państwie policyjnym, demokracja to fikcja!

Konduktorzy w całej Polsce dostali polecenie, od byłego policjanta Waldemara Płońskiego,skazanego w 2008 r. aktualnie pełniącego funkcję szefa wydziału bezpieczeństwa w PKP Intercity, by Ci przekazywali informacje o pasażerach, którzy jechali na Strajk Przedsiębiorców do Warszawy. – podaje Gazeta Wyborcza

Mail rozesłany przez Płońskiego do konduktorów krąży w internecie, o to jego treść:

Dziennikarze Gazety Wyborczej, zadzwonili pod ten numer. Odebrał naczelnik Płoński. Zapytali go, jaki jest cel zbierania takich informacji o pasażerach oraz czy na ten pomysł wpadł sam, czy też ktoś mu kazał to zrobić. Płoński odesłał nas do rzecznika prasowego. Naciskany, by jednak skomentował sprawę, odmawiał, powtarzając:

– „Blokuje pan ważną linię. Proszę się rozłączyć.” – naczelnik Płoński

KIM JEST PŁOŃSKI? – Służy PiS’owi

Płoński odpowiedzialny jest za śmierć dwóch policjantów.

Waldemar Płoński rozkazał dwojgu policjantom z komisariatu odwieźć z Warszawy do Siedlec wiceministra spraw wewnętrznych Tomasza Serafina, bo ten był pijany i nie zdążył na pociąg. Policjanci ulegli w drodze powrotnej wypadkowi. Prowadzony przez nich polonez wypadł z drogi i utonął w bagnie.

-„Ujawniona przez media afera pokazywała jedną z patologii, jaką jest wykorzystywanie radiowozów do takich celów jak rozwożenie kadry i dygnitarzy do domów po alkoholowych imprezach. Praktyka ta była nagminna i wśród funkcjonariuszy nazywano ją „blue taxi”, od koloru radiowozów.” – pisze Gazeta Wyborcza

Płoński został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Gdy w 2015 r. PiS wrócił do władzy, obaj dostali pracę w strukturach państwowych. Płoński trafił do PKP.

Podsumowując, trzeba jeszcze raz zaznaczyć, że w Polsce demokracji nie ma, żyjemy w reżimie, w Państwie policyjnym. Biuro bezpieczeństwa PKP – to faktycznie biuro chroniące interesy rządu, czyli PiS’u. Nic dziwnego, PiS się boi Polaków i protestów, łamią przepisy Konstytucji do zgromadzeń i przetrzymują bezprawnie więźnia politycznego Pawła Tanajno lidera Strajku Przedsiębiorców, którzy upominają się swoje prawa.